YOU#BYJACKOB

Szukaj
Close this search box.

PL |

EN

Szukaj
Close this search box.

PL | EN

„Sustainability” (tłum. zrównoważony rozwój) – to jedna z najczęściej wyszukiwanych fraz w kontekście mody. Czym tak naprawdę jest? Nowym sloganem mającym na celu przyciągnięcie konsumenta, czy, jak twierdzi Orsola de Castro – współzałożycielka Fashion Revolution UK: „zapomnianym „trendem” zakorzenionym w nas od tysięcy lat”?

Przede wszystkim jest informacją o tym, że dana rzecz została wyprodukowana z uwzględnieniem wpływu na środowisko i społeczeństwo. Do tej pory wskaźnikiem dbałości w tym temacie było przekazywanie części dochodów ze sprzedaży na cele charytatywne. Dziś, projektanci coraz częściej komunikują światu jak ograniczają ślad węglowy podczas produkcji ubrań, zapewniają klientów o poszanowaniu środowiska, skracają łańcuch dostaw, przetwarzają (tak jak moja marka) ubrania z drugiej ręki oraz dbają o swoich pracowników zapewniając im godne warunki pracy.

            Gdyby każdy stosował się do reguł zrównoważonej mody, świat stałby się lepszy i zmiana byłaby możliwa, ale niestety wielu rządzących nadal wierzy, że ilość a nie jakość oznacza dobrobyt i bogactwo.

            A wystarczyłoby cofnąć się o krok, aby pójść o dwa do przodu, bo naprawianie i przetwarzanie ubrań to nie taka nowość. Najstarsze wzmianki o cerowaniu pochodzą z VI w. p.n.e., z Egiptu. Już wtedy używano kolorowych wełnianych włókien do łatania dziurawych materiałów. W Japonii, w epoce Edo (1600-1800) królował patchworkowy styl Boro.

Tkaniny naszywane były jedna na drugą dzięki czemu ubranie służyło przez wiele pokoleń nie tracąc przy tym nic na swojej funkcjonalności.

W Indiach z kolei, styl naprawiania tkanin nazywany jest Rafoogari. O ile kiedyś zadaniem rafoogara było naprawić materiał w taki sposób, aby nie było śladu po uszkodzeniu i jego pracy, to dziś, wielu artystów walczy o uznanie dla tego trudnego rzemiosła pokazując efekt końcowy bez zakrywania śladów po naprawie. „Dla mnie to metafora życia. Zaczynasz akceptować to, że coś jest zniszczone, że wymaga naprawy. Odpuszczasz sobie iluzję idealnego bytu.” – mówi artystka tekstylna Priya Ravish Mehra, której prace w stylu Rafoogari zobaczyć można online w Galerii Sztuki Threshold (Nowe Delhi, Indie).

foto: gallerythreshold.com

A jak wyglądała zrównoważona moda w Polsce? Gdy w latach 60. na rynku pojawiły się nylonowe rajstopy, kobiety oszalały na ich punkcie, ale niestety popularne pończochy często „puszczały oczka” a do tego były dość drogie. Powstały wtedy liczne punkty naprawy rajstop tzw. repasacji, często w postaci wydzielonych kącików ze stolikiem i krzesłem dla repasaczki (pracą tą zazwyczaj zajmowały się kobiety) w sklepach różnych branż.

Narodowe Archiwum Cyfrowe

Cena naprawy była relatywnie niska, dlatego popyt na tego typu usługi intensywnie rósł aż do późnych lat 80. Dziś, „podniesiemy oczka” tylko w zakładach cerowania artystycznego, których niestety jest coraz mniej.

Podobno najczęstszym powodem pozbywania się ubrań jest to, że przestają dobrze leżeć. A przecież ciuch można dopasować do sylwetki w każdym momencie. Można go przerobić, zmienić styl, zwęzić, poszerzyć. Nie musimy pozbywać się ulubionych spodni czy spódnicy. Wróćmy do sztuki przerabiania tekstyliów – nie dość, że porusza to naszą kreatywność, to wesprzemy w ten sposób niszowe zawody i dodatkowo zadbamy o planetę.

Niestety zapominamy o praktykach naprawiania, przerabiania, ponownego używania znoszonych ubrań, bo nigdy wcześniej nie chcieliśmy tyle mieć. Nigdy wcześniej tak szybko nie zastępowaliśmy dziurawych spodni – nowymi, co powoduje katastrofalne skutki dla środowiska i całej ludzkości.

Według wspomnianej na początku Castro to nie „zrównoważona moda”, a wszechobecny nadmiar stał się nagle popularny: kultura fast-fashion, masowa produkcja i konsumpcja. Trochę jakby w pewnym momencie historii ludzkości ktoś ogłosił: „przepraszamy za usterki, za chwilę dalszy ciąg programu.” Tylko, że ten dalszy ciąg może nie nastąpić nigdy, ponieważ usterki są coraz poważniejsze i przez to, nieodwracalne.

Pamiętajmy jednak, że zrównoważona moda jest zakorzeniona w nas – wystarczy ją obudzić.

Źródła:

  1. https://www.fashionrevolution.org/five-things-fashion-history-can-teach-us-about-clothing-longevity/
  2. https://thevoiceoffashion.com/sustainability/opinion/excess-is-the-trend-sustainability-is-forever-728
  3. https://www.fashionrevolution.org/fashion-revolution-guatemalas-alexandra-cerezo-is-recognised-by-the-young-activists-summit/
  4. https://fashionista.com/2019/01/upcycled-clothing-sustainable-fashion-trend
  5. https://loriweitznerassemblage.com/blog-1/2018/3/9/the-art-of-sashiko-boro-mending
  6. https://www.cooperhewitt.org/2016/10/25/boro-and-other-japanese-recycled-wonders/
  7. https://putthison.com/the-amazing-world-of-japanese-textile-arts-after/
  8. https://www.maniacmagazine.pl/moda-zrownowazona-czyli-jaka/